Najpierw rysowała mnie obca dziewczyna w tramwaju.
Potem było pełne wzruszeń, zaskoczenia i radości pożegnanie w pracy.
Potem okazało się, że już jutro jadę w teren.
Potem nasz stolik w Studni Życzeń.
I jeszcze ten mural na ścianie.
To był dobry dzień.

gdzie jest ten mural, gdzie, gdzie, gdzie? pójdę, poszukam i zdjęcie też sobie zrobię. piękny! PS jak najwięcej dobrych dni!
OdpowiedzUsuńKraków, róg Straszewskiego i Piłsudskiego; dziękuję i nawzajem :)
OdpowiedzUsuń