wtorek, 28 stycznia 2014
Hotel Chevalier i Pociąg do Darjeeling
Ten film jest fantastycznie absurdalny, kolorowy i wprawiający w dobry nastrój. Oczywiście najpierw do obejrzenia etiuda.
sobota, 25 stycznia 2014
:-)
Praktyki dzień trzeci.
Ł. (pracodawca): - Może byście zaczęli dziś pracę normalnie, jak ludzie...od kawy.
Ł. (pracodawca): - Może byście zaczęli dziś pracę normalnie, jak ludzie...od kawy.
wtorek, 21 stycznia 2014
:)
Rozmowa w trakcie pracy w magazynie.
Ł.(pracodawca):- Najważniejsze, żeby W. był zadowolony z praktyk.
W.(niepełnosprawny praktykant):-Tak, tak, najważniejsze, żebym ja był zadowolony z praktyk.
piątek, 17 stycznia 2014
Andrusy, kindry, agary...
Odkąd zobaczyłam plakat z tej wystawy, od razu wiedziałam, że chcę ją zobaczyć. No i cóż... Jest maleńka i nie ma wiele eksponatów. Za to stylowo ubrany pan zrobił nam herbatę, którą wypiłyśmy w "barze na Stawach", a w tle przygrywały dawne szlagiery, także było bardzo przyjemnie.
czwartek, 16 stycznia 2014
koktajl wzmacniający odporność
To taka ulepszona wersja koktajlu z kiwi i banana. Ponoć podnosi też libido. :) Bez wątpienia bardzo smaczny.
Na dwie porcje:
2 kiwi
1 banan
4 gałązki natki pietruszki
20 (około) kropel soku z cytryny.
uzupełniamy mlekiem
Wszystko blendujemy, przelewamy do szklanek i pijemy.
Na dwie porcje:
2 kiwi
1 banan
4 gałązki natki pietruszki
20 (około) kropel soku z cytryny.
uzupełniamy mlekiem
Wszystko blendujemy, przelewamy do szklanek i pijemy.
środa, 15 stycznia 2014
Nowy Cmentarz Żydowski
Za każdym razem, kiedy przypominałam sobie, że chcę odwiedzić to miejsce, cmentarz był zamknięty. W ostatnią niedzielę w końcu się udało. Uderzyła mnie cisza, mimo tego, że ciągle znajdowałam się w centrum miasta. W chwilowym zatrzymaniu się nad życiem, bo inaczej nie potrafię określić tego stanu, nie przeszkadzał mi nawet fakt, że w niedalekiej odległości łypały na mnie reklamy sklepów z pobliskiej galerii handlowej.
Hala Targowa
Targ co niedzielę odbywa się w tym miejscu, odkąd pamiętam. Można tu znaleźć naprawdę wszystko: od hełmów z II wojny światowej poprzez biżuterię, bibeloty, meble, winyle, książki, stare gazety, aż po przeterminowane słodycze. Niestety na razie mogę pozwolić sobie tylko na drobnostki, a większością pięknych przedmiotów cieszę oko i planuję ich wykorzystanie w przyszłości.
wtorek, 14 stycznia 2014
Zakopane
Nie trzeba mnie długo namawiać na żadną wycieczkę. Nawet jeśli sprowadza się ona głównie do krótkiego spaceru i zjedzenia obiadu w nowym miejscu (tym razem pyszna kasza gryczana z boczkiem, suszonymi śliwkami i sosem chrzanowym w przytulnym lokalu jakim jest Dobra Kasza Nasza).
:)
1. K.: On naprawia motory. On jest taki samonieuk.
2. J.: Jakie macie postanowienia noworoczne? (A. jako pierwsza wyrywa się do odpowiedzi.) Proszę A.
A.: Ja nie mam żadnych postanowień.
2. J.: Jakie macie postanowienia noworoczne? (A. jako pierwsza wyrywa się do odpowiedzi.) Proszę A.
A.: Ja nie mam żadnych postanowień.
środa, 8 stycznia 2014
Niepołomice
Ostatnio, kiedy tam byłam, w restauracji Jaga jadłam najlepszego burgera świata. Dlatego skoro nadarzył się wolny dzień i pogoda, trzeba było tam wrócić, szczególnie, że samo miasteczko jest wielce urokliwe.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
