niedziela, 26 grudnia 2010

święta, święta

Carcassonne
Ślączka, JaM i Jenga
Kacper i pieczona gęś
Nataszka i jej mega kolczyki
Basilica
ciasto tych Świąt - karmelek
pleśniak
Należy jeszcze wspomnieć o boskim krokiecie z barszczem czerwonym, którego to zapomniałam sfotografować z uwagi na skupieniu się na konsumpcji.

piątek, 24 grudnia 2010

przedświątecznie

Dostałam dziś klucz od kasy w pracy. Pamiętam, że dołączałam go do kluczy do domu. Moi rodzice wymieniali drzwi, więc oczywiście zamki też. W domu tata mnie pyta:
-co to za dziwny klucz?
-a to od domofonu
-czyli nie jest Ci potrzebny, bo i tak używasz kodu.
W łazience późnym wieczorem zdałam sobie sprawę, że to nie był klucz od domofonu, tylko właśnie od kasy. Lecę do taty:
- gdzie jest ten klucz, o którym rozmawialiśmy?
- wyrzuciłem
- jak to wyrzuciłeś????
- no ustaliliśmy, że nie jest Ci potrzebny, więc poszedłem z psem, sprawdziłem, że nie pasuje do drzwi na dole, więc wyrzuciłem. (@#$%^&*!)
- ale gdzie? na zewnątrz czy w domu?
- w domu (uffff)
- ale śmieci już nie ma, wyrzucone - włączyła się mama
- jak to wyrzucone?! (!@#$%^&*)
- no było pełno, więc Fratello wyrzucił do zsypu (i tu pojawiła się wizja grzebania w zsypie blokowym). Może jutro będzie dozorczyni, to rano pobiegniesz i sprawdzisz. (!@#$%^&*)
Przychodzi Fratello:
-ale ja wyrzuciłem śmieci, zanim tata wrócił ze spaceru, czyli klucz powinien być ciągle w naszym koszu. (ufff)
I w tym momencie (tak, naprawdę to zrobiłam) zaczęłam grzebać w rodzinnych odpadkach (dobrze, że nie w blokowych). Klucz się znalazł. Ale nie ten.
(what the fuck???!!!!)
Biegnę do pokoju. Sprawdzam swoje klucze i co??? Ten z pracy, jak gdyby nigdy nic, wisiał sobie wśród nowych. Dołożyłam go do już zmienionego pęku.





poniedziałek, 20 grudnia 2010

inspiracje 2

Wysłuchałam właśnie audycji w "Trójce" o listach Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory. O matko! Myślałam, że wyzbyłam się romantyzmu, ale dostałabym jeden taki poemat i byłabym cała autora.
No i jeszcze trochę muzyki, bo najpierw odkryłam, że to też jest tekst Agnieszki Osieckiej (a piosnkę tę uwielbiam):

A że wpadłam na to dzięki wersji Raz Dwa Trzy, przypomniało mi się także, że szaleję za ich "Nikt nikogo" w wykonaniu Pogodno. Zatem oto i ten utwór:

kulturalnie

Pomysł podobał mi się bardzo. I trzeba przyznać, że miejscami film jest naprawdę emocjonujący. Jednak twórcy trochę przekombinowali. Wydłużyli akcję tak bardzo, że w pewnym momencie myślałam tylko: "niech już wreszcie spadną".
A poza tym wciąż ogrzewam się opowieściami o Afryce.

piątek, 3 grudnia 2010

nie samą pracą żyje człowiek

                                         dzisiejsze zdjęcie ze strony NASA (galaktyka Triangulum)
                                                              cynamonowe palimery
                                                           takiego filmu mi było trzeba

czwartek, 2 grudnia 2010

a grudzień zaczął się tak:

Głupia nie wzięłam aparatu, a miejscówkę miałam doprawdy niezłą. Miał być filmik na Youtube, ale ileż można czekać, więc dodaję jedną ze swoich ulubionych piosenek. I chciałam powiedzieć na koniec, że 1h20min koncertu to zdecydowanie za mało i że pozycja stojąca daje więcej możliwości bujania, zatem apeluję o usunięcie krzeseł następnym razem.

sobota, 27 listopada 2010

kino nocne

           Nieźle się zaczyna,                                                                               Poruszył coś w mojej
          ale kończy tak sobie.                                                                               słowiańskiej duszy.


















                                                                                  

czwartek, 25 listopada 2010

czytam i oglądam (znowu)

Dimitra was it da house

Dzień pierwszy
Zalew Nowohucki

Dzień drugi

Dzień trzeci
Podziemia Rynku - szczerze polecam
                                                           Welcome back erazmus!!!

piątek, 19 listopada 2010

11.11.2010 - 14.11.2010

 
                                                                           Wąwóz Homole
Tatry w drodze do Czorsztyna
Niczym w bajce czyli widok z zamku w Czorsztynie na zamek w Niedzicy
 Niedzica + Czorsztyn
Trzy Korony
Czerwony Klasztor
 Zamek w Starej Lubovni
Kacper pijak
 Wędrowiec przed morzem mgły a Ania na Szafraniówce