Po raz kolejny piękny i prawdziwy. Tym razem smutniejszy. Powielono też niektóre pomysły, co plusem niestety nie było.
A odkąd wyszłam z kina, chodzi za mną pytanie: dokąd my tak pędzimy?
poniedziałek, 29 października 2012
piątek, 26 października 2012
Biegnąca z wilkami
O tej książce słyszałam już dawno. Spodziewałam się raczej powieści lub opowiadań, a nie czegoś w stylu psychoanalizy. Nie przypuszczałam, że odnajdę w niej siebie, będę płakać, ale też czerpać siłę i mądrość. Czytanie jej zajęło mi sporo czasu, ale nie wyobrażam sobie, żeby mogło trwać krócej.
środa, 24 października 2012
wtorek, 23 października 2012
niedziela, 21 października 2012
sobota, 20 października 2012
wtorek, 16 października 2012
poniedziałek, 15 października 2012
Tango Piazzolla
Podobała mi się muzyka na żywo. Podobało mi się, kiedy tańczyli. Podobała mi się Marta Bizoń. Niestety jej postać była na scenie ok 15 min, a tańczyli rzadko.
niedziela, 14 października 2012
wtorek, 9 października 2012
Jesteś Bogiem
Nie wiem, czy to dlatego, że to kompletnie nie moje klimaty, czy że film był przeciętny, ale nie poruszyła mnie ta historia. Może tylko fakt, że Magik był taki młody.
niedziela, 7 października 2012
zmęczenie materiału
Zapomnieć jednocześnie kluczy do mieszkania i telefonu, i to akurat wtedy, kiedy miałabym weekend dla siebie. Błąkać się pół dnia po mieście licząc na to, że może jednak w domu ktoś się pojawi. Pójść na imprezę zupełnie nieoporządzona, a potem wracać z niej przez pół miasta, zamiast pół ulicy, bo nie ma czym otworzyć drzwi. Tak mogłam zrobić tylko ja.
piątek, 5 października 2012
biochemia urody
Gdybym nie była tym, kim jestem, pewnie zostałabym szalonym chemikiem. Uwielbiam mieszać ze sobą zawartości tych wszystkich probóweczek, a potem cieszyć się efektami.
www.biochemiaurody.com
www.biochemiaurody.com
wtorek, 2 października 2012
Ach, co to był za ślub!
Uroczystość odbyła się już jakiś czas temu. A poprzednia nawet parę lat temu. Mam nadzieję, że zapoczątkuje wiele dobrych rzeczy.
Kolejka
Wciągnęło wszystko: i oprawa, i grafika, i koncepcja, i fabuła. Do tego stopnia, że pomieszał się czas i musiałam wracać do domu nocnym tramwajem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






