Coroczne okołoświąteczne spotkanie przerodziło się w "wypad na miasto" do kamienicy Szołayskich. I mimo, że precli z masłami w Bunkrze Sztuki już nie było, czuję się usatysfakcjonowana.
piątek, 28 grudnia 2012
kulinarnie
Jedzeniowe hity:
Muffiny z gruszkami i imbirem. Moja wersja bez brązowego cukru.
Sałatka gyros. Najpierw filety z kurczaka usmażone w przyprawie do gyrosa, potem dwie łyżki majonezu i ketchupu, dalej por, ogórki konserwowe, znowu majonez i ketchup, następnie kukurydza, majonez, kapusta pekińska, przyprawa do gryosa.
środa, 26 grudnia 2012
Zniknięcie Słonia
Niektóre opowiadania bardzo mi się podobały, jednak zdecydowanie wolę Murakamiego jako powieściopisarza.
czwartek, 20 grudnia 2012
szczyt bezczelności
Przebiegłam dziś w niedozwolonym miejscu po ulicy, tuż obok wozu policyjnego, żeby zdążyć na tramwaj do pracy. Przez połowę drogi byłam przekonana, że kiedy z niego wysiądę, oni będą na mnie czekać.
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Melancholia
Na koniec świata - film o końcu świata. Na melancholijny nastrój - "Melancholia". Na dzisiejszy dzień - hipnotyzujący.
niedziela, 9 grudnia 2012
:)
Spotkania. Rozmowy zagryzane ciastkiem i popijane herbatą lub grzanym winem. Radości i troski. Gra, która przez chwilę nie jest tylko grą, by po odejściu emocji znowu się nią stać. Lubię. Bardzo lubię.
piątek, 30 listopada 2012
McDusia
Choć jest wiele mało pochlebnych recenzji, choć to już nie te emocje, co przy pierwszych częściach "Jeżycjady", to bardzo miło było wrócić do sielankowego Poznania i ciepłego mieszkania na Roosvelta 5.
Ciekawe, czy dzisiejsze nastolatki zachwycają się Musierowicz, tak jak ja kiedyś?
Ciekawe, czy dzisiejsze nastolatki zachwycają się Musierowicz, tak jak ja kiedyś?
poniedziałek, 26 listopada 2012
niedziela, 18 listopada 2012
Blondynka na tropie tajemnic
Jak zwykle czytając tego typu pozycję, otrzymałam garść inspiracji dla własnych podróży. Ta dodatkowo przypomniała mi, że potrzebuję trochę zwolnić.
czwartek, 15 listopada 2012
poniedziałek, 12 listopada 2012
Muffinki z bogatym wnętrzem
To nic, że krówki były miękkie i wypłynęły w trakcie pieczenia tworząc skorupkę. I tak babeczki były pyszne.
Przepis tu
Życie Pi
Na początku troszkę narzekałam na długie opisy życia zoo, potem, że historie rozbitka to ja już czytałam. Nie zmienia to jednak faktu, że pochłonęłam ją dosłownie w kilka dni, a zakończenie przyprawiło mnie o dreszcz.
poniedziałek, 29 października 2012
Samsara
Po raz kolejny piękny i prawdziwy. Tym razem smutniejszy. Powielono też niektóre pomysły, co plusem niestety nie było.
A odkąd wyszłam z kina, chodzi za mną pytanie: dokąd my tak pędzimy?
A odkąd wyszłam z kina, chodzi za mną pytanie: dokąd my tak pędzimy?
piątek, 26 października 2012
Biegnąca z wilkami
O tej książce słyszałam już dawno. Spodziewałam się raczej powieści lub opowiadań, a nie czegoś w stylu psychoanalizy. Nie przypuszczałam, że odnajdę w niej siebie, będę płakać, ale też czerpać siłę i mądrość. Czytanie jej zajęło mi sporo czasu, ale nie wyobrażam sobie, żeby mogło trwać krócej.
środa, 24 października 2012
wtorek, 23 października 2012
niedziela, 21 października 2012
sobota, 20 października 2012
wtorek, 16 października 2012
poniedziałek, 15 października 2012
Tango Piazzolla
Podobała mi się muzyka na żywo. Podobało mi się, kiedy tańczyli. Podobała mi się Marta Bizoń. Niestety jej postać była na scenie ok 15 min, a tańczyli rzadko.
niedziela, 14 października 2012
wtorek, 9 października 2012
Jesteś Bogiem
Nie wiem, czy to dlatego, że to kompletnie nie moje klimaty, czy że film był przeciętny, ale nie poruszyła mnie ta historia. Może tylko fakt, że Magik był taki młody.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















