środa, 31 lipca 2013
poniedziałek, 29 lipca 2013
Lodziarnia Donizetti
Te lody zasługują na osobnego posta, bo są naprawdę przepyszne! Intensywne w smaku, orzeźwiające i tylko z naturalnych składników. I jeszcze pani widząc moje niezdecydowanie dodatkowo, na spróbowanie, dołożyła mi wiśniową gałeczkę. Cudo!
niedziela, 28 lipca 2013
Zamieszkajmy razem
Czasami bardzo mnie zaskakiwał, ale jednocześnie był tak subtelny i uroczy, że w ogóle mi to nie przeszkadzało.
Sułoszowa
Koktajl z ostatnich truskawek, naleśniki o 22.00, smażing na balkonie, kolejka, tysiąc, remik, filmy, lody, krówki u pana Jurka, książka, niekończąca się rozmowa. Tego mi było trzeba.
dziecko w tobie
Trochę z konieczności, a trochę poszukując motywatorów oglądałam bajki.
Ładna, ale szału nie było. Najbardziej podobały mi się "smaczki" skierowane do starszych widzów.
Świetnie zrobiony, zabawny i oczywiście z przesłaniem. Bardzo przyjemna rozrywka.
To mój hit. Napawał pozytywną energią, śmieszył, wzruszał i wciągnął. Ciekawe, czy będzie trzecia część?
Ładna, ale szału nie było. Najbardziej podobały mi się "smaczki" skierowane do starszych widzów.
Świetnie zrobiony, zabawny i oczywiście z przesłaniem. Bardzo przyjemna rozrywka.
To mój hit. Napawał pozytywną energią, śmieszył, wzruszał i wciągnął. Ciekawe, czy będzie trzecia część?
sobota, 27 lipca 2013
Pachnidło
Ta książka jest cała zapachem, wdychałam ją zatem. Tylko czasem, pod koniec szczególnie, przypominałam sobie, jak straszna to historia.
piątek, 26 lipca 2013
Rozstanie
Akcja nie toczy się zbyt szybko, ale trzeba mu przyznać, że intryguje i trzyma w napięciu. Powstrzymałabym się jednak od stwierdzenia, że to arcydzieło.
niedziela, 21 lipca 2013
Faszerowana cukinia
Samo dobro!
1 cukinia
150 g mięsa mielonego
1 marchewka
1 cebula
2 plasterki sera żółtego
przyprawy: sól, pieprz, bazylia, oregano, czosnek granulowany
Cukinię przeciąć na pół, wydrążyć łyżką, posypać solą. Marchewkę zetrzeć na tarce, cebulę posiekać, miąższ cukinii pokroić na małe kawałki. Cebulę zeszklić, dodać mięso. Kiedy przestanie być czerwone, dołączyć marchewkę i miąższ, przyprawić. Smażyć, póki kawałki cukinii nie będą miękkie i nie stracą swej objętości. Odsączyć wydrążone warzywa, wypełnić farszem, na wierzch położyć plasterki sera. Piec w 190 stopniach przez ok 40 min., póki warzywa nie będą miękkie.
1 cukinia
150 g mięsa mielonego
1 marchewka
1 cebula
2 plasterki sera żółtego
przyprawy: sól, pieprz, bazylia, oregano, czosnek granulowany
Cukinię przeciąć na pół, wydrążyć łyżką, posypać solą. Marchewkę zetrzeć na tarce, cebulę posiekać, miąższ cukinii pokroić na małe kawałki. Cebulę zeszklić, dodać mięso. Kiedy przestanie być czerwone, dołączyć marchewkę i miąższ, przyprawić. Smażyć, póki kawałki cukinii nie będą miękkie i nie stracą swej objętości. Odsączyć wydrążone warzywa, wypełnić farszem, na wierzch położyć plasterki sera. Piec w 190 stopniach przez ok 40 min., póki warzywa nie będą miękkie.
piątek, 19 lipca 2013
you're unbelievable
Wczoraj specjalnie wpadłam na chwilkę do biura, żeby zabrać dokumenty na dzisiejsze spotkanie. Wszystko oczywiście poufne. Na zajęciach z D. zorientowałam się, że ich nie mam. Dzwonie do dyspozytora mpk. W tramwaju, w którym jechałam, nie ma teczki. Wróciłam na przystanek, na którym wsiadałam. Nie ma. Byłam w pobliskim barze, restauracji, u ochroniarza na dworcu, u kierującego busami oraz na recepcji korporacji. Nie ma. Dałam ogłoszenie na gumtree oraz na fb. Zero odpowiedzi. Jedyne co mi się chciało, to płakać. Dziś ze stresu praktycznie nic nie jadłam, cały dzień czekałam na cud, licząc na telefon od uprzejmego przechodnia, który pofatygował mi się pomóc. Nic. Wracając po południu ze spotkania do biura, zastanawiałam się, jak powiedzieć o tym kierowniczce i czy właśnie kończy się moja kariera.
Teczka z dokumentami leżała na moim biurku. Zapomniałam ich ze sobą zabrać.
I jeszcze początek rozmowy z dyspozytorem ruchu:
- Dzień dobry dziś ok 16.15 jechałam tramwajem nr X z miejsca Y w kierunku Z i najprawdopodobniej zostawiłam tam czerwoną teczkę z dokumentami. Czy mógłby się pan skontaktować z motorniczym i zorientować, czy ona tam jest?
- Proszę podać nr boczny tramwaju
-...
wtorek, 16 lipca 2013
street art z przełomu XIX i XX wielku
Dziś przede wszystkim ul. Piłsudskiego. Oprócz tego sgraffiti na ul. Garncarskiej i Studenckiej, moja ulubiona kamienica "Pod Sową" na aleji Krasińskiego oraz współczesny bonus z Krupniczej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






