co ja robię.
sobota, 18 maja 2013
Tymczasowa strefa przetrwania
Mieliśmy pójść na gongi, wykład o szamanie i film. Masaże były tydzień temu, prelekcja dziwna, więc szybko się zmyliśmy, a filmu nie dało się wyświetlić. Za to można było posiedzieć w spokoju i śmiechu, sączyć piwko, a nawet spełnić marzenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz