Dlatego upiekłam tartę. Cytrynową. Według przepisu
Moje Wypieki. Wyśmienita. Tak dobra, że nie mam jej żadnego zdjęcia, bo kiedy chciałam zrobić je dziś, okazało się, że została tylko foremka z okruszkami i jednym gryzem. Słownie gryzem. Dobrze, że wczoraj złapałam kawałek.
Zdjęcia z przygotowań.
ale mamy syf w kuchni....:)
OdpowiedzUsuńpijesz do moich zaległości w myciu podłogi? :P
OdpowiedzUsuńno :)
OdpowiedzUsuń