Dawno, dawno temu na erazmusie Francuzi zrobili quiche lorraine. Smakował mi bardzo. Wzięłam przepis, ale ciasto zwykle mokło od farszu. Szperałam w internecie, ale nic to nie zmieniło, więc po paru próbach poddałam się niepocieszona.
Oglądając gazetkę z przepisami mamy, moją uwagę zwrócił placek lotaryński. Wyrwałam więc kartkę i postanowiłam wypróbować w domu. Pychotka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz