środa, 26 stycznia 2011

:P

"Bosko pachniesz - rzekł lew do żony w Omanie.
          Czy to Chanel ze sklepu szakala, kochanie?"
         "Nie, to jedzie mi z pyska
          Ta francuska turystka,
          Którą zżarłam na śniadanie."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz