Moja przyjaciółka przeprowadziła się do Warszawy. Smutek i żal. Żeby nie zapomniała o Krakowie, przygotowujemy dla niej album z "naszymi" miejscami z tegoż miasta. Oto kilka zdjęć z dzisiejszej sesji.
Naleśniki z Kanoniczej
Zamiłowanie do rodzimego folkloru trwa
I do orientu też
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz