niedziela, 23 lutego 2014

Szuflada Szymborskiej

Przechodząc dziś koło kamienicy Szołayskich na placu Szczepańskim przypomniało mi się, że P. niedawno mi mówiła, że była tam na uroczej, malutkiej wystawie o Wisławie Szymborskiej. Nie zastanawiając się więc długo, zajrzałam. Dobry to był pomysł. Ekspozycja jest rzeczywiście nieduża, ale pełno w niej bibelotów i osobistych pierdziułek, za którymi przepadam. Udało się w niej też uchwycić poczucie humoru poetki i tego chochlika, co pozytywnie nastraja przez cały dzień.
Zdjęcia słabe, bo komórkowe i nieplanowane.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz