poniedziałek, 30 września 2013

Gdynia

Drugiego dnia naszej wyprawy, wybrałyśmy się do Gdyni. Wnętrza statków ciągle są dla mnie trudne do ogarnięcia, ale ich facjaty, gorące gofry z roztapiającą się bitą śmietaną, spacer po plaży i pyszny dorsz w musztardowej marynacie z Tawerny Orłowskiej uczyniły ten dzień niezapomnianym.
























Część dzisiejszych zdjęć wykonała Nataszka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz