Przyjechała Piastka. Zrobiłyśmy więc tour de fajne miejsca w Krk. Na początek Green Day, następnie Bunkier Sztuki i Mleczarnia. Na zdjęcia nie załapały się: lody z Donizetti gdzieś po drodze, zapiekanka od Endziora i Drukarnia. A potem osiągnęłyśmy nirwane.
tesknie za takim krk jak cholera! pozdrowienia :)
OdpowiedzUsuń