Rozmowa z przyjacielem nie zawsze rozwiąże problemy, ale przynajmniej podzieli je na pół. A na smutki dobrze działa wspólne gotowanie.
Canelloni ze szpinakiem, fetą i sosem beszamelowym
250g canelloni
900g mrożonego szpinaku
2 cebule
3 ząbki czosnku
250g sera feta
parmezan lub ser żółty
oliwa z oliwek
gałka muszkatołowa
sól, pieprz
sos beszamelowy (wszystko około, bo robiłyśmy "na oko"):
10 dag masła
1,5 szklanki mleka
10 dag mąki
gałka muszkatołowa
sól,pieprz
Mrożony szpinak smażymy na oliwie z oliwek. Kiedy będzie już miał konsystencję papki, dodajemy posiekaną cebulę i czosnek przeciśnięty przez praskę. Pozostawiamy na ogniu dopóki nie wyparuje woda. Studzimy, dodajemy fetę, dokładnie mieszamy. Doprawiamy gałką muszkatołową, solą i pieprzem, tak, aby masa miała wyrazisty smak.
Na małym ogniu w garnuszku topimy masło, dodajemy mąkę. Dokładnie łączymy składniki i czekamy aż masa się zarumieni. Kiedy tak się stanie, stopniowo dodajemy mleko, cały czas mieszając aż do uzyskania konsystencji sosu. Doprawiamy gałką muszkatołową, solą i pieprzem.
Canelloni nadziewamy masą szpinakową. Układamy je w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym wcześniej sosem beszamelowym. Obficie polewamy nim też makaron. Wstawiamy do piekarnika na 40 min do 180'C. Gorącą potrawę wyciągamy z piekarnika i odstawiamy na ok 10 min, aby się "zbiła". Posypujemy startym parmezanem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz