środa, 6 listopada 2013

opowieści blondynki 2

Zainstalowałam ekstremalny budzik. Ustawiłam potrząsanie przez minutę, jako wyłączanie i rozwiązywanie zadań, żeby drzemka zaczęła działać. Nie było innej możliwości, jak nic wstanę o 6.30. Budzi mnie trzask zamykanych drzwi. Patrzę na zegarek: 8.00. What the hell??? Wszystko zaprogramowałam dobrze, tyle że nie zapisałam ustawień i nie włączyłam budzika.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz