sobota, 31 marca 2012

24-26 03.2012

Warszawa da się lubić. Odwiedzana kolejny raz wydaje się już całkiem swojska. Szczególnie, kiedy ma się dobre towarzystwo.


 Miejsce, które mnie zauroczyło. Kawiarnia, w której można czytać i kupować książki. Czuły barbarzyńca.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz